Kanapa straciła kolor, na siedzisku widać ślady po kawie, a dzieci albo zwierzaki dołożyły swoje. Przychodzi moment, w którym trzeba ją wyprać, i wtedy pojawia się pytanie: zamówić firmę czy zrobić to samemu? Odpowiedź nie jest jedna dla wszystkich. Poniżej uczciwie porównujemy obie opcje: ile kosztują, ile zajmują czasu, jaki dają efekt i kiedy lepiej postawić na profesjonalistów. Prowadzimy wypożyczalnię odkurzaczy piorących, więc wiadomo, do czego się skłaniamy, ale postaramy się być fair, bo są sytuacje, w których firma naprawdę ma sens.
Ile kosztuje firma sprzątająca
Ceny różnią się w zależności od miasta, firmy i wielkości mebla, ale orientacyjnie w Trójmieście trzeba się liczyć z takimi kwotami:
- pranie zwykłej kanapy – od około 200 zł,
- narożnik – zwykle wyraźnie więcej, często kilkaset złotych,
- fotel albo krzesła tapicerowane – kilkadziesiąt złotych za sztukę,
- dywan – od około 250 zł, w zależności od rozmiaru,
- tapicerka samochodowa w myjni detailingowej – nawet do 500 zł.
Do tego dochodzi czasem dopłata za dojazd, za mocno zabrudzone miejsca albo za usuwanie zapachów. Jeśli chcesz wyprać tylko jedną rzecz i nie masz czasu ani ochoty się tym zajmować, taka cena może być w porządku. Problem zaczyna się, gdy do prania jest więcej mebli, bo rachunek szybko rośnie.
Ile kosztuje pranie samemu
Wypożyczenie profesjonalnego odkurzacza piorącego na dobę kosztuje u nas 70 zł, a każda kolejna doba 60 zł. Miarka środka czyszczącego jest w cenie, kolejne dobierasz za kilka złotych według zużycia. Kaucja jest zwrotna. W praktyce oznacza to, że za mniej więcej jedną trzecią ceny prania jednej kanapy przez firmę masz sprzęt na całą dobę i możesz wyprać wszystko, co zdążysz.
Przykład z życia: kanapa, dwa fotele, dywan w salonie i fotele w aucie. W firmie łatwo przekroczyć przy takim zestawie kilkaset złotych, a nawet tysiąc. Samemu zamkniesz się w kwocie wypożyczenia i paru dodatkowych miarek środka.
Czas i wysiłek: tu firma ma przewagę
Trzeba być szczerym: pranie samemu to praca. Odebranie sprzętu, przywiezienie go do domu, przygotowanie mebla, samo pranie i zwrot. Wypranie jednej kanapy zajmuje zwykle od godziny do dwóch, w zależności od wielkości i zabrudzenia. Odkurzacz waży około 11 kilogramów, ale ma duże kółka i bez problemu mieści się w bagażniku.
Firma przyjeżdża, robi swoje i wychodzi. Jeśli Twój czas jest bardzo cenny albo fizycznie nie dasz rady, to realny argument za zleceniem usługi. Z drugiej strony wiele osób traktuje pranie jak sobotni projekt i ma sporo satysfakcji, gdy widzi, jak ciemna robi się woda w zbiorniku.
Efekt: czy samemu da się zrobić to tak samo dobrze?
Przy zwykłych tapicerkach materiałowych tak, pod warunkiem że masz dobry sprzęt. Kluczowa różnica nie leży w umiejętnościach, ale w urządzeniu. Domowe odkurzacze z funkcją prania czy tanie pralki do tapicerek mają zwykle słabe ssanie, przez co zostawiają w meblu dużo wody. Kanapa schnie wtedy bardzo długo i potrafi brzydko pachnieć. Profesjonalny odkurzacz piorący, taki jak Kärcher Puzzi 10/1, ma mocną turbinę, która odciąga wodę razem z brudem, więc tapicerka zostaje tylko lekko wilgotna.
Drugi element to chemia. Firmy mają środki dobrane do rodzaju plam i dobrze, jeśli Ty też takie dostaniesz. U nas przy odbiorze dobieramy preparat do zabrudzenia: inny do zwykłego brudu, inny do tłuszczu, krwi czy moczu zwierząt. Trzeci element to technika, ale ją da się opanować w kilka minut, jeśli ktoś pokaże, jak prowadzić końcówkę i ile natryskiwać.
Kiedy lepiej zamówić firmę
Są sytuacje, w których nie warto ryzykować i lepiej oddać sprawę profesjonalistom:
- meble skórzane – skórę czyści się i pielęgnuje innymi metodami niż pranie ekstrakcyjne,
- tapicerki oznaczone na metce kodem „X” (tylko odkurzanie) albo „S” (tylko środki bez wody),
- bardzo delikatne tkaniny, na przykład jedwab, i cenne meble antyczne,
- duże zalanie, na przykład po awarii pralki, albo widoczna pleśń w meblu,
- sytuacja, w której po prostu nie masz czasu ani możliwości zająć się tym samemu.
Kiedy pranie samemu wygrywa
- masz do wyprania kilka rzeczy naraz: kanapę, fotele, krzesła, dywan albo auto,
- chcesz wyprać meble przed sprzedażą lub wynajmem mieszkania, kiedy liczy się koszt,
- masz zwierzaki lub dzieci i plamy wracają regularnie, więc pranie robisz co kilka miesięcy,
- chcesz zrobić to w swoim tempie i terminie, bez czekania na wolny termin firmy,
- po prostu lubisz efekt „przed i po” i zrobienie czegoś samemu.
Kilka rad, jeśli wybierasz pranie samemu
- Najpierw dokładnie odkurz mebel zwykłym odkurzaczem.
- Sprawdź metkę albo zrób próbę w niewidocznym miejscu.
- Pierz całe powierzchnie, a nie tylko plamy, żeby nie zostały obwódki.
- Natryskuj krótko, a odsysaj długo. Im mniej wody zostanie w meblu, tym szybciej wyschnie.
- Na koniec przejedź całość czystą wodą i zapewnij dobrą wentylację podczas schnięcia.
Podsumowanie
Firma to wygoda za wyższą cenę i dobry wybór przy skórze, delikatnych materiałach albo braku czasu. Pranie samemu to wyraźnie niższy koszt i świetny efekt przy zwykłych tapicerkach, pod warunkiem że korzystasz z profesjonalnego sprzętu i dobrej chemii. Im więcej rzeczy chcesz wyprać, tym bardziej opłaca się zrobić to samemu.
Wypożycz odkurzacz piorący w Gdańsku
Jeśli chcesz spróbować, zapraszamy do naszej wypożyczalni przy ul. Alfreda Nobla 28 w Gdańsku, obok CH Morena. Kärcher Puzzi 10/1 kosztuje 70 zł za dobę, miarka środka jest w cenie, a przy odbiorze w około 10 minut pokażemy, jak prać, i dobierzemy chemię do Twoich plam. Ponad 240 opinii w Google ze średnią 5,0 mówi chyba samo za siebie.
Zadzwoń i umów odbiór: 722 295 795 (jeśli nie odbieramy: 881 614 935). Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej.

